Od sierocińca do butików: o tym, jak rośnie legenda
Jump to navigation
Jump to search
Pierwszy raz usłyszałem słowo „butik”, zanim zobaczyłem jakikolwiek prawdziwy butik. Brzmiało obco, jak nazwa egzotycznego nowa książka Coco Chanel statku, który odpływa z portu, do którego nikt z nas nie ma adresu.