User:Delodozgkr
Jump to navigation
Jump to search
Są dni, które zaczynają się zwyczajnie, a kończą z poczuciem, że ktoś wyłączył w środku wszystkie lampki. Niby wszystko funkcjonuje: dziecko je, ubiera się, Dowiedz się tutaj wychodzi na dwór, wraca. Niby wypowiadam normalne zdania, płacę rachunki, odpisuję na wiadomości.